W takim razie zaczniemy od odrobiny historii związanej z tą furmanką. Mianowicie kupiłem go jakoś po wszystkich świętych w zeszłym roku, wcześniej miał być inny też czerwony bardziej wypłowiały troszkę mocniejszy tak całe 5 kucyków ten ma podobno 82KM. Tamtego nie udało się zarejestrować z braku dokumentów, za to jest ten mimo że zagazowany trochę wymęczony za to cholernie go lubię. Jest to 92 rok caro jeszcze na wąskim moście 1500AB na gaźniku (tak koniecznie chciałem gaźnik (nie wiem nawet teraz czemu, ale lubię takie auta) jeśli chodzi o osiągi to fabrycznie podane 82KM i 114Nm oraz 18 sekund do setki nie powalają chociaż jest lepiej jeszcze nie był hamowany (teraz nie mam jak niestety dlaczego zobaczycie później) sprint robi w 15s (mierzone wg gpsa). Przebieg czyli to co w naszym kraju między Odrą a Bugiem lubimy najbardziej teraz 66tyś kilometrów powiecie mało, a ja powiem cholera wie liczniki w polonezach po przekroczeniu 99tyś się zerują także nie ma...
Szukaj na tym blogu
Trapez na resorach
